Opis
Antrykot to część rostbefu z widocznym przerostem tłuszczu, który przy obróbce sam natłuszcza mięso od środka. Dlatego wybacza więcej niż chuda polędwica i jest wdzięcznym kawałkiem także dla kogoś, kto steki smaży od święta.
Rozbieramy i kroimy go u siebie, w zakładzie w Miechucinie, więc mamy wpływ na to, jak gruby plaster trafia do sprzedaży.
Najprościej: mocno rozgrzana patelnia, sól, pieprz i chwila odpoczynku po zdjęciu z ognia. Z całego kawałka wychodzi też dobra pieczeń na niedzielę.

Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.